Ciągła presja czasu

www.gpbuduss.pl

Nie ma na świecie zawodowego tłumacza, który żyłby w próżni. Każdy z nich podlega naturalnym procesom zachodzącym na rynku. Dlatego jedni mogą liczyć na wiele intratnych zleceń, a inni z trudem wiążą koniec z końcem. Ci najlepsi, którzy chcą zarabiać na swojej pracy realne pieniądze, a przy tym wyrabiać sobie silną pozycję, muszą nauczyć się pracować według ustalonego rozkładu czasowego. Wszak każde zlecenie ma swój termin realizacji, a presja czasu jest elementem, który w zawodzie tłumacza jest nieuchronny. Presja ta ma jednak różny charakter zależnie od rodzaju tłumaczeń. Trzeba podkreślić różnicę pomiędzy zagadnieniem czasu realizacji zlecenia w przypadku tłumaczenia pisemnego a presją, która dotyczy tłumaczeń ustnych.

Jeśli celem jest przygotowanie przekładu pisemnego, to nad tłumaczem nie stoi strażnik z batem. Może się on zastanowić, a przede wszystkim zorganizować sobie pracę według własnego planu. Tłumacząc ustnie należy robić to na bieżąco, czasu na zastanowienie praktycznie nie ma, a odbiorcy liczą na precyzję i dokładność. To dwa zupełnie różne oblicza pracy tłumacza. Jak specjaliści radzą sobie z tą presją w obu wymiarach? Tak naprawdę w dużej mierze jest to kwestia doświadczenia i zdobytych umiejętności. Czas ma to do siebie, że daje przestrzeń do adaptacji i nabycia wprawy. Tłumacz początkujący napotka zawsze wiele problemów, które nie są codziennością dla tłumacza doświadczonego.

Z im poważniejszymi wyzwaniami będzie się konfrontował, tym lepiej dla niego, bo stanie się lepszym fachowcem.

tłumaczenia Łódź mycie elewacji