Gusta tłumu

Skoro już wiemy, że z założenia kultura masowa jest adresowana do szerokiego grona odbiorców, to warto poszukać odpowiedzi na pytanie, jakimi preferencjami i gustami kierują się ludzie. Generalnie jest tak, że każdy z osobna ma swój własny gust – coś mu się nie podoba lub budzi entuzjazm, na coś jest gotów wydać swoje pieniądze, a na coś nie.

Masowa kultura oddziałuje poprzez media, a więc konsumpcja treści nie wymaga od odbiorcy dodatkowych wydatków. Automatycznie powoduje to obniżenie progu wymagań i łatwiej zaakceptować coś, co niekoniecznie idzie w zgodzie z naszym gustem, jednak jest darmowe, więc nie powinniśmy narzekać.

Włączając radio i zatrzymując się na słyszanej akurat muzyce nie dokonujemy selekcji – często słuchamy jej bezrefleksyjnie, a ponieważ jest melodyjna i lekka, zapada nam w pamięć. Poniekąd nieświadomie zaczynamy ją nucić i raptem okazuje się, iż towarzyszy nam ona nawet po wyłączeniu radia.

Właśnie w taki sposób, trochę na zasadzie marketingu wirusowego, działa kultura masowa.

http://www.przyjazna.pl/ www.bevindvanzaken.nl