Zjawisko „parcia na szkło”

Kolejnym typowym dla kultury masowej „objawem” jest stała potrzeba promowanych w mediach gwiazd, aby być na topie. Zaproszenia do programów telewizji śniadaniowej, popularnych talk-shows oraz wszelkich innych medialnych audycji są dla takich osób jak woda dla ryb – dopiero wtedy czują się pewne siebie i docenione.

Chęć pokazywania się w mediach przy każdej możliwej okazji przybiera momentami formy wręcz karykaturalne. Przedziwna jest bowiem sytuacja, gdy gwiazdeczka umawia się z fotoreporterami, iż pojawi się z dzieckiem w danym miejscu o konkretnej godzinie.

Paparazzi mogą napstrykać zdjęć do woli, a na drugi dzień pojawią się one w kolorowej prasie i na portalach plotkarskich. W slangu popkulturowym takie sytuacje określa się mianem „ustawek”.

Są one praktykowane również w Polsce, ale bynajmniej nie są naszym wymysłem. Ten i wiele innych wzorców przywędrowały do nas ze Stanów Zjednoczonych, bo amerykańskie gwiazdy takie lansowanie się opanowały do perfekcji.

Wzrost zainteresowania jest ważny, bo daje szanse na większe zarobki i na to, że dana postać nie wypadnie z medialnego obiegu.